Mowisz mi o ludziach ?, gdyby ten gatunek umarl
Nie byloby tu nas, Nie miałbym jak pisac kumasz !?
Nosimy miano ludzi jesteśmy ludzkim gatunkiem
Zachowujemy się jak szczury oszpecone brukiem
Zjadamy wlasny ogon w pogoni za jutrem
wyrzuty sumienia gdy stajemy przed lustrem
Pijesz alko albo wciągasz powietrze luftem
Mysli się klebia Zycie przyjebalo w twarz butem
Dostałes dwie rece do tego dwie nogi, serce
Ustwa się w kolejce, po swoje zapierdalaj mecz sie
Nie jestes idealem, masz rozum, kolor skory bialy
Swojego aniola stroza który ponoc jest doskonaly
Dostałeś pare oczu którymi dostrzegasz piekno i ochyde
Mi osobiście patrzenie nimi juz zbrzydlo
Gdy widze mniej szczerej prawdy niż samego kłamstwa
A diabel do ucha szepcze; to ostania szansa. |