
Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 2026 Skąd: Gryfów Śląski Piwa: 71/82
Stan zjarania:

Poziom: Holender ;)
|
Dodany: 2011-03-23, 15:12
|
|
|
Obecnie mam w planach na ten rok trzy potężne projekty, jeśli się wyrobię, rozmawiałem już z chłopakami, zrobimy pewnie maxisingla PFK
Niedawno miała swoją premierę najnowsza druga solowa płyta Fokusa zatytułowana "Prewersje". Materiał na album to mieszanka tekstów wyraźnie osadzonych w teraźniejszości. Fokus naświetla wiele tematów ze swojego punktu widzenia, nie stroniąc od ironii i sarkazmu, jednak wyraźnie omijając patos. O tym jak ona powstała, jak został wydana, o promocji, planach oraz o filmie o Paktofonice przeczytacie w naszym wywiadzie.
W porównaniu z poprzednim albumem pierwsze co rzuca się w oczy to długość płyty. Jeden krążek i zaledwie dwanaście tracków. Skąd ta zmiana i dlaczego zrezygnowałeś z tego co było integralną częścią "AiO", ze skitów?
Fokus: AiO nie była zbyt dobrze przyjęta przez słuchaczy. Jedną z przyczyn była moja wiara, że znam się na muzyce, że potrafię ją produkować. Okazuje się, że cała teoria muzyki, nuty, harmonie, akordy itp, to po prostu czysto matematyczna wiedza, o której nie mam pojęcia. Obecnie pracuję nad tym, natomiast na Prewersjach zaprosiłem od strony muzycznej producentów, którzy znają się na tym o wiele lepiej niż ja. Stąd brak skitów muzycznych, po prostu nie jestem odpowiedzialny za warstwę muzyczną.
"AiO" przecierałeś szklaki w branży wydawniczej. Jak doświadczenie zdobyte przy poprzedniej płycie przydało się przy wydawaniu "Prewersji"?
Fokus: Doświadczenie moje i całego zespołu - po prostu pamiętaliśmy o najważniejszych błędach przy tamtej produkcji, Wydanie zostało zaplanowane, przy kilku sprawach przyłożyliśmy się bardziej. Chyba najbardziej widoczną zmianą jest pudełko cd, przy AiO było byle jakie i się łamało, przynajmniej pierwsza partia, przy Prewersjach zainwestowaliśmy w jewelboxy. Takich mini poprawek było sporo.
Zmieniło się także podejście do promocji. Przy "AiO" otrzymaliśmy notkę, w której skomentowałeś wszystkie elementy płyty takie jak muzyka, goście, przekaz, teksty itd. Tym razem postawiłeś na single. Opublikowałeś jeszcze przed premierą ich aż sześć. Czy dzisiejszy słuchacz tego właśnie wymaga przed kupnem płyty, nikt nie chce kupować kota w worku? Jeszcze kilka lat temu było nie do pomyślenia, aby płacić za płytę, której zawartość w większości jest za darmo.
Fokus: W czasach, kiedy płyta jest zripowana przed premierą trudno o jakieś sensowne ruchy. Dostosowując się do sytuacji plan naszego zespołu przewidywał udostępnienie płyty przez Myspace w ramach partnerstwa. Jeśli płyta ma i tak być w sieci, to niech będzie przynajmniej promowana naszymi kanałami.
W plebiscycie WuDoo i Hip-Hop.pl podsumowującym ubiegły rok kawałek "Bez granic" Pysktego, do którego dograłeś swoją zwrotkę, zajął drugie miejsce, przegrywają jedynie na finiszu z Pihem i Chada. Jak Ty postrzegasz takie podsumowania i rankingi? Co liczy się dla Ciebie bardziej opinia słuchaczy czy opinia tzw. ludzi z branży?
Fokus: Te Wasze ankiety dla tych Waszych troli z forum jakoś mnie nie przekonują. Co do zaproszenia Pyska - rzeczywiście, to jeden z ciekawszych kawałków ostatnio. Jedynym sensownym rankingiem jest ilość i jakość granych koncertów, a tu prowadzą OSTRy i Grubson, których pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów.
AiO nie była zbyt dobrze przyjęta przez słuchaczy. Jedną z przyczyn była moja wiara, że znam się na muzyce, że potrafię ją produkować. Okazuje się, że cała teoria muzyki, nuty, harmonie, akordy itp, to po prostu czysto matematyczna wiedza, o której nie mam pojęcia.
Wszyscy mówią, że w Hip-Hopie najważniejszych jest przekaz, tymczasem spora część raperów nie przykłada uwagi do tak 'banalnej sprawy' jak wyraźne wymawianie słów. Zajmują się flow, jakimiś ozdobnikami, tym aby jak najszybciej wypowiadać wersy, tylko po co skoro nie można ich w ogóle zrozumieć. U Ciebie nie ma z tym problemu, niemniej postanowiłeś zamieścić na okładce teksty wszystkich utworów. Ten temat poruszał już Pjus. Ale to nadal jest rzadkość. Jak myślisz dlaczego? Brak świadomości, że może się to przydać, przekonanie o zajebistości swojego rapu, a może niektórzy boją się że papier obnaży niedoskonałość ich tekstów?
Fokus: Wiesz, coś tam w tej okładce musi być, same zdjęcia mnie nie przekonują, otwierając płytę chciałbym coś jeszcze przeczytać. Ten tekst "przekonanie o zajebistości swojego rapu" też ma coś w sobie. W końcu siedzi się nad tymi tekstami, dopieszcza, wymyśla patenty, są to konstrukcje w których jest sporo kunsztu i warsztatu, można zobaczyć, a nie usłyszeć w jaki sposób jest to złożone. Na pewno w każdej solówce będę miał teksty w okładce.
Jest na tej płycie sporo społecznie zaangażowanych aluzji. Szczególnie w stronę bezsensownego życia na kredyt i religii, a może nawet bardziej instytucji kościoła. Wielu raperów raczej chwali się swoją religijnością, Ty raczej promujesz ateizm. Myślisz, że ten pogląd zapewni Ci chwałę w tym kraju?
Fokus: Nie zabraniam nikomu wierzyć, ale uważam, że oddawanie odpowiedzialności za swoje życie, czyny i niepowodzenia czemuś, czego istnienia nawet nie stwierdzono to głupota. Już lepiej wierzyć w Słońce. Pomijam fakt historyczny, gdzie od zarania dziejów łączy się kwestię duchową z polityką, który to mnie po prostu brzydzi. Rozmawiam na koncertach z ludźmi, którzy się ze mną zgadzają, a jeśli już używają telewizora, to wyłącznie w celu rozrywkowym. Nie jestem patriotą, uważam, że od kilkudziesięciu lat rządzą nami ci sami farbowani debile o zerowym poczuciu odpowiedzialności za społeczeństwo. To biznes, który polega na lobbowaniu. Muzyka pozwala uciec od tego, myślę, że dzięki moim kawałkom może to być ucieczka z otwartymi oczami.
No i rodakom też się dostaje. Wytykasz nasze wady, szczególnie narzekanie i lenistwo. Jeżeli, "wychodzimy stąd", to kolejne pytanie: "dokąd"?
Fokus: Do nowej jakości życia? Gdzieś gdzie można być szczęśliwym. Przecież mamy tylko jedno życie, to kwestia naszych wyborów co z nim zrobimy. To kim jesteśmy dzisiaj, zawdzięczamy wczorajszym wyborom właśnie. Jest tyle inspirujących rzeczy na świecie, które mogą nas popchnąć do rozwoju. Jeśli ktoś lubi się kisić w sosie polskiego narzekania powtarzając marudzenia innych to niech tam zostanie. My chcemy czegoś więcej.
Ale na płycie w kilku kawałkach, szczególnie trzech ostatnich, czuć trochę klimatu Pijanych Powietrzem. Dla wielu ta płyta jeżeli chodzi o teksty i klimat była po prostu genialna. Zaryzykowałbyś sequel i nagranie kolejnej części?
Fokus: Oczywiście. Pracuję w tym momencie nad studiem w domu, powinno to przyśpieszyć moją twórczość. Obecnie mam w planach na ten rok trzy potężne projekty, jeśli się wyrobię, rozmawiałem już z chłopakami, zrobimy pewnie maxisingla PFK.
"6ścian" i "V.I.P" to dwa klipy, które promują album. Czy zamierzasz na tym poprzestać, czy będą kolejne teledyski?
Fokus: Tak, jasne. Za dwa tygodnie zaczynam rozmowy o scenariuszu trzeciego klipu, rozmawiałem też z Kitą w sprawie pewnego miniteledysku, myślę, że w przeciągu kilku tygodni coś ruszy w tej sprawie.
Jeśli płyta ma i tak być w sieci, to niech będzie przynajmniej promowana naszymi kanałami.
Swego czasu dałeś szanse młodym producentom organizują konkurs na remix kawałka "SMSy". Udostępniłeś także sample i wokale z "AiO". Czy teraz także masz coś podobnego w planach?
Fokus: Oczywiście. Niestety nie mogę podać konkretnych terminów, ale na pewno będzie kolejna edycja producencka. Chciałem dodać, że będzie też winyl i to już niedługo.
Szykując się do wywiadu przeglądałem Twój profil Facebook. Czytając wpisy Twoich fanów i rozmawiając ze znajomymi, którzy piszą do Ciebie PW zaczęłam się zastanawiać czy takie wywiad jak ten i te które przez ostatnie tygodnie udzielałeś, przestaną z czasem mieć rację bytu, skoro każdy może Cię teraz zapytać bezpośrednio o to co chce wiedzieć...
Fokus: Każdy może spytać. Tylko, że prawie wcale nie odpowiadam. Większość informacji jest i tak w necie. A jednak wywiad z Sebą na h-h.pl to prestiż więc o to bym się nie bał.
Ruszają zdjęcia do filmu o Magiku i Paktofonice. To trudny temat. Jakie są Twoje oczekiwania co do tego filmu i jaki, razem z Bambusem i Rahimem, macie wpływ na ten obraz?
Fokus: Na pudlu napisali, że to jest temat, "którego nie da się nie spierdolić". Nie zgadzam się. Utwierdza mnie w przekonaniu choćby ostatnia produkcja Studia Filmowego KADR - "Sala samobójców". Jestem pod ogromnym wrażeniem jakości tej produkcji. Tak więc zaplecze jest świetne, budżet jest spory, rozmawiałem z aktorami, swoją drogą dziwnie się gada ze "sobą" - efekt wielokrotnych luster, chłopaki są po szkole aktorskiej, są bardzo zaangażowani w film, jeden ma dietę, inny goli brwi, hehe, uczą się naszych głosów i ruchów. Czuję, że będzie dobrze. Do nas należy obowiązek konsultacji, oraz stworzenie muzyki, co będzie wyzwaniem, ale damy radę.
Jak oceniasz odtwórcę roli Fokusa?
Fokus: Konkretny, przystojny, z niskim głosem. Normalny. W sensie nie jakiś świr albo gwiazdor. Nazywa się Tomasz Schuchardt, zagrał w "Chrzcie" Marcina Wrony w 2010, oberwał Złotego Lwa - polecam pogooglać.
Jedynym sensownym rankingiem jest ilość i jakość granych koncertów, a tu prowadzą OSTRy i Grubson, których pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów.
Na koniec temat który pojawia wokół Ciebie od jakiegoś czasu. Czy zamierzasz w najbliższej przyszłości wydać własny projekt dubstepowy, grime'owy, a może takie klimaty pojawia się na nowej płycie Pokahontaz?
Fokus: Tak. I myślę, że poziom produkcji rozwali nie tylko tą scenę. Na razie to tajemnica, ale w tym roku wszystko się wyjaśni.
Dziękuję za rozmowę.
Fokus: Dziękuję i pozdrawiam.
Źródło: Zaloguj się aby zobaczyć linki!
|
_________________
 |
|