Łona pochodzi ze Szczecina. Dość niedawno temu studiował zaocznie prawo i ostatecznie został absolwentem tego kierunku. Jest posiadaczem samochodu marki trabant, którego masowo produkowano za okresu panowania komunizmu i nieudolnie może poruszać się nim bez żadnego problemu, ale razem z Helmutem mimo zalet i wad potrafią się zgrać do tego stopnia, że biorą się na drodze za rozpędzone Seicento. Jest uzależniony od nałogowego palenia będąc równocześnie świadom tego, że pali znacznie więcej, niż jego samochód, którego nie potrafi dokładnie zrozumieć głównie za sprawą licznych usterek. Oprócz papierosów uwielbia pić kawę rozpuszczalną, albo z ekspresu, która doprowadza go do właściwego kierunku i raz zdołał wspomnieć, że nie potrafi domknąć szafki, która aż jest przepełniona od opakowań z kawą. Akurat wspomniał o kawie, gdy jeszcze należał do składu o nazwie Wiele C.T powstałego w 1996 r. Ostatecznie skład rozwiązano w 2000r, ale zanim do tego właśnie doszło, to zdołano nagrać album pt. Owoce Miasta. Łona zadebiutował solowym albumem pt. Koniec Żartów pod koniec 2001r. Zadzwonił wówczas do niego Bóg. Adam odebrał połączenie robiąc zdziwioną minę, która również podkreślała niesmak. Ostatecznie wziął na barki ciężkie zadanie, które polega na ocaleniu ludzkości za pomocą namówienia nas do zjednoczenia przez nagranie pt. Rozmowa. To znacznie lepsze rozwiązanie, niż powtórne dokonanie zatopienia świata, albo też zesłanie mesjasza na ziemie, którego papież usmażyłby z miłą rozkoszą na elektrycznym krześle za bluźnierstwo. Na ogół potrafi każdego z osobna rewelacyjnie kontrargumentować, co można dostrzec na albumie końca żartów, która oprócz tego podkreśla doskonale jego osobowość pod względem nieprzeciętnego poczucia humoru, zawsze towarzyszącego optymizmu, oraz sarkazmu, którym obarcza nieudaczników. Na podstawie doświadczeń, oraz przykładów wziętych z życia codziennego naucza swoich odbiorców, jak prawidłowo należałoby podchodzić do różnych kwestii. Określono go raz hardcorem ze względu na to, że usiłował nieudolnie obudzić drzemiącą do późna Emilię, która miała ogromnego fioła na punkcie snu, ale nie spodziewałem się tego, że ma aż tak dobrą głowę do układania biznes planów. 2004 r. nadeszła premiera albumu pt. Nic Dziwnego. Popieram, że nic dziwnego, skoro album można śmiało uznać za kontynuowanie poprzedniego dzieła, lecz natomiast o dziwo optymizm nie zdołał go opuścić nawet, gdy zmierzał na rzekomo zorganizowaną imprezę kilka kilometrów od własnego domu idąc w klapkach z dziurawymi podeszwami. Nie okazał poddania. Zresztą to nic dziwnego. Obawia się zdelegalizowania produkowania nielegalnych albumów na obszarze unii i zdołał wykalkulować sobie to, że taki raper dostanie mniejszą dopłatę, niż ten za oceanu, a w podsumowaniu dostrzega znacznie większą ilość minusów, niż plusów w przynależeniu do tego związku państw demokratycznych. Na jego linii ognia również stanęła cała redakcja słynnego kościelnego radia maryja na czele z ojcem dyrektorem. Od tego czasu miał się na baczności i raz niemalże, co nie dostał zawału serca na widok czarnego samochodu, który tuż obok niego zaparkował. Sądził, że dopadli go bojówkarze w odwecie za publiczne obsmarowanie zarzutami o dość słuszne oszustwa finansowe wyrządzone przez dyrektora radiostacji. Zanim samochód obok niego zaparkował, to usiłował dopaść ostatni autobus późnym wieczorem, ale na próżno. Odnośnie samochodu. Gdy opuściły się nieco przyciemnione szyby do oporu, to dostrzegł za kierownicą siedzącego obciętego na łyso mężczyznę, który złowrogo obmierzył go spojrzeniem, mimo tego ku ogromnym zdziwieniu mężczyzna zasugerował mu próbę dogonienia autobusu za pomocą swego wozu. Odgłos zatrzaśnięcia drzwi od czarnego bmw udowodnił to, że Łona bez wahania zaufał szlachetnemu czortowi. W 2007 r. ukazał się album pt. Absurd i Nonsens. Odrobinę zabrakło nam tego komizmu, ale bądź co bądź kpina z ludzkiego toku rozumowania wzięła górę. Zdołał udokumentować to, że potrafi dogadać się werbalnie nie używając polskich znaków jednocześnie podkreślając to, że takie pismo w przełożeniu na mowę okazuje się tragicznie niezrozumiałe. Jest zwolennikiem podróżowania autobusem, ale za to przemieszczanie się wagonem po torach jest dla niego udręką. Zwłaszcza na trasach dalekobieżnych na których drażnią go siedzący obok pasażerowie u których zachowanie ocenia na gorsze niż na zachowanie pacjentów oddziału zamkniętego. Ale nadeszła pora na to, aby zwrócić uwagę na sens nazwania w taki sposób tego wydanego albumu. Nieraz w przesłaniu utworów można wychwycić okoliczności, które zdecydowanie są uważane za absurd i nonsens. Minął rok i ukazał się album pt. Insert. Na dłuższą metę nie zdołałem przekonać się do tego materiału z tego względu, że odepchnęło mnie to zatracenie. W podsumowaniu. To koniec żartów. Zostań słuchaczem spośród niewielu. Adam zasiadł w loży niedocenionych. Zmień to. Zaopatrz się w kilka albumów, a masz pewność, że diametralnie twoje nastawienie do świata, oraz poczucie humoru się odmieni.
Dyskografia:
Cytat:
Koniec żartów - 2001 r.
Nic dziwnego - 2004 r.
Absurd i Nonsens - 2007 r.
Insert EP - 2008 r.
Ostatnio zmieniony przez Bristol 2011-02-08, 00:25, w całości zmieniany 1 raz
Co tu dużo gadać, specyficzny raper, niepowtarzalne a zarazem jedyne w swoim rodzaju flow i nabijanie się w tekstach powoduje, że jest bez wątpienia jednym z rozpoznawanych artystów jeżeli chodzi o miasto z gryfem w logo. Kojarzę Go jeszcze z takiej audycji którą nagrywał mi jeszcze brat mieszkając w Sz-nie która się nazywała "WuDoo" J. Tyszkiewicza ze Snuz. Wtedy był bodajże w Wielkie C.T. (Rymek, On i Roxi) .. No ale do rzeczy..
Wydał przede wszystkim 3 ciekawe krążki "Koniec żartów" którą się "jarałem mega" w 2001 zwłaszcza kawałkami "Helmut, rura!" , "Rozmowa" czy też "Emilia chce spać" - ten jego jakby to nazwać "żart" na trackach po prostu mnie miażdżył :roll: Kolejnym krążkiem jaki wpadł mi w ręce był wydany w 2004 "Nic dziwnego" z której to płytki przypadł mi bez wątpienia kawałek pt. "Nie ufajcie Jarząbkowi" :mrgreen: Ostatnio dorwałem jego ostatnią 3 już studyjną płytę ze stajni Asfalt Rec bo trochę "zaniedbałem" naszą rodzimą scenę a mianowicie krążek pt. "Absurd i nonsens" która również mi przypadła do gustu jak pozostałe. Przede wszystkim to co Wabber zrobił z dźwiękiem + wokal Łony - dało całkiem ciekawy efekt końcowy... Szczególnie kawałki takie jak "Ą,Ę" , "Miej wątpliwość" zapadły mi bez zwątpienia na długie lata w pamięć.
Właśnie. Już od kilku miesięcy chodzą po głoski o wydaniu nowego albumu, który ma ukazać się we wrześniu bieżącego roku. Pewnie nieliczni wiedzą, że doszło do rzekomej zamiany ról, a mianowicie Łona wziął się za robienie bitów, natomiast Weber za nagrywanie.
Podbijam, ciekawie posługuje się ironią w tekstach. Oryginalny, ma swój styl, którego nikt nie da rady naśladować. Myślę, że to najbardziej optymistyczny polski raper Nie znam dokładnie jego płyt, ale ma sporo kawałków, które mi się wkręcają i propsuję. Wielu może brać z niego przykład. Póki co czekam na nową płytę Łony i Webbera
jaram się od dawna, "koniec żartów" leży na półce. na mojej solówce miałem nawet kawałek "hipermarket", który jest followupem do jego tematu z "absurd i nonsens". łona bezdyskusyjnie bardzo dobry mc, do tego dochodzi jeszcze kwestia jego pomocy w monarze i pozytywny stan ducha
pozdro!
/edit:
dziś w bibliotece znalazłem książkę, w której prowadzony był wywiad z Łoną. miłe zaskoczenie
książka
"Odczarowanie"
Z artystami o narkotykach rozmawia Jan Smoleński
Polecam sprawdzić nową płytę Łony i Webbera : ) nie wkęciła mi się cała, ale jest kilka naprawdę zajebistych kawałków (czyt. Patrz trochę szerzej, Nie ma nas, Nie pytaj nas, To nic nie znaczy) PO LE CAM
Mega inteligentny i pozytywny typ. Nie da się go nie lubić Ten jego optymizm, w moim przypadku sprawia, że większość jego kawałków mi się podoba Jeden z najlepszych raperów w PL .
_________________ "Skoro jedna zapałka może wzniecić pożar,
możesz rozpalić tłum, tym czym kochasz..."
Posty: 734 Skąd: płynie prąd?/FSW, FMI, FZ Piwa: 73/56
Stan zjarania:
Poziom: Odlot
Dodany: 2012-04-16, 13:49
Mam całą płytkę nową w właściwie to Cztery i pół... Mistrz Ironii potrafi Polską codzienność przedstawić w taki sposób że chłopaki co ważą ponad Kilo tego pewnie nie kumają
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum