Witaj wolności
Kruszę towar do bletki , pełny zielony bukiet
skręcam go lekko, podpalam i to czuję :
zbijam piątkę z wolnością , wypuszczam dym z płuca
- nie wystraszy mnie dziś przy boku kabura
Zielona kamizelka ,ta zieleń jest przyjemna
i dostarczam do serca kolejna dawkę z podziemia
To jakby z majkiem roztaczać alfabet na betonie
Móc wszystkie sample poskładać na raz w głowie
Znów kiwam głową bo bit w uszach stuka
znów pisze , bo tak chce , do chuja
nic ponad skilsy które posiadam ,
nic ponad wolność , która sprawia ,
że jestem sobą , bez zbędnego akordu
to co mam i nic więcej , a Ty ? Nie koloruj
Chociaż lubię te barwy przeplatane wiosną
błękitne niebo , jest tak beztrosko!
Ref. Obłok - ...