Pisane dzisiaj przez 3 godzinki, ot taki spontan.
:: Polska, wiek XXI, opowiem trochę co tu się dzieje,
wszyscy za plecami zaczynają zdrady knuć,
człowieczeństwo zanika każdy traci nadzieję i dziczeje,
zło jak pierwiastek uran, z ulicy ostro czuć,
Jeśli tylko widzą, że powoli tracisz siłę,
mendy w dużej liczbie za plecami się czają,
jak alianci Polsce pętlę w Jałcie zacisną Ci na szyję.
a za chwilę zaraz, że niby pomogą tak gadają.
Oczy z tyłu głowy trzeba mieć non stop,
dwulicowych mord, jest tu ich od groma,
krwawić zaczynasz, hieny mają już twój trop,
od ponad pięciu lat, okrada mych braci platforma,
nie wiem jak można bardziej cenić bezpieczeństwo od wolności,
żeby mieć spokój, tchórze są w stanie większość swych pieniędzy oddać,
nawet gdy menda sobie prawo do ich życia ...