Powiem szczerze, czekałem z niecierpliwością na nowy album słupskiego rapera i zawiodłem się małą ilością tracków, jest ich tylko 4. Jednak według mnie 3 kawałki z tych 4 są warte katowania, czyli warto katować całą płytę (takie optymistyczne podejście). Jimson zapewnia bogate lirycznie linijki, zwłaszcza odwołania do literatury sprawiają, że teksty są jeszcze głębsze. Nie zgadzam się jednak z opinią, że Jimson wraca po trzech latach i robi totalny rozpierdol na scenie, aczkolwiek płyta jest na wysokim poziomie. Na pewno nie jest lepsza od poprzedniego albumu, bo wysoko ustawił sobie poprzeczkę, ale naprawdę uważam, że jedyne czym można się rozczarować to małą ilością kawałków. Polcam sprawdzić i wgłębić w teksty. Dodatkowo jest ten magiczny klimat, jaki Jimi wprowadza swoim stylem.
Tracklista:
1.Ucieczka z wesołego miasteczka
2.Bez strachu
3.Arabskie noce
4.Muhammad Ali
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Ve-hAtDuyvQ[/youtube]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=AyBYjGyDlC4[/youtube]