1, To ulice rap jutra, nie czekaj do południa. To ja nowy raper, jestem odważny jak saper. Wkrótce u Ciebie w mieście, nie jestem jak powietrze , i nie gubię smutków w litrze. Tylko ciągle o nich pisze, i zamieniam hałas w cisze. A gdy wjadę z bitem, zapoznasz się z nowym hitem, padniesz na kolana, a wraz z tobą cała Ghana, i Holandia zajarana. ref, 2x ulice rap jutra, nowy raper od południa. Wjeżdża z tym bitem, i już jest nowym hitem. Miażdży jednym rymem, pochłaniając lokal dymem. 2, Moja płyta wkrótce do Ciebie zawita. Ona z prędkością światła już rozkwita, czeka na nią cała elita, i moja ulica opita. Bo to ulice RAP Jutra, nie doczekasz do południa. bo ...
No i po tekście przyszedł czas wrzucić nagrywkę :D Wiem, że zjebałem tam ze 2-3 przyśpieszenia, ale tutaj jest moje pytanie: zrobić poprawki w tekście czy spróbować to ogarnąć? :D
Powoli w fazę decydujących rozstrzygnięć wchodzi album zapowiadany od dawna - solowy debiut reprezentanta tworzonego z Zeusem składu Pierwszy Milion. Joteste już na początku marca nakładem Fandango Records wyda swój pierwszy oficjalny krążek zatytułowany "ulice W Ogniu". Już wkrótce pierwsze video promujące album, tymczasem mamy dla was free-track, który ma was zachęcić do produkcji.
Na albumie znajdzie się czternaście utworów wyprodukowanych przez Zeusa. Ten numer to jedynie zapowiedź tego co będzie się działo. Teledysk ma powstać do numeru zatytułowanego "Pokolenie", który ujrzy światło dzienne jeszcze przed premierą albumu. Pod spodem sprawdźcie jak prezentuje się prolog w wykonaniu reprezentanta Eudezet.
Nowy tekścik, napisałem go dzisiaj (w sumie to można powiedzieć, że wczoraj :P). Szczerze oceńcie :)
:: Zobacz na ulicę, sprawdzając okolicę zorientuj się ziomek kto teraz jest na szczycie kto ma pierwszeństwo w lidze, dobrze o tym wiem że nie trzeba pędzić wciąż na ślepo jak kret czasem mijamy się, ale to jest bez różnicy bo tak czy siak rozplątują się życia nici człowiek jak na smyczy przywiązany do tych miejsc gdzie każde z nich buduje za wersem wers i tak to już jest, prawda znowu leży na dnie a ten kto tam spadnie, pozna ją dokładnie możesz poczuć smak zemsty, ten smak nienawiści gdy każdy twój przyjaciel za plecami szydzi poszukaj uczciwych, dam Tobie krzyż na drogę bo dzisiaj takich ludzi nie znajdziesz nawet peryskopem jadę tam i z powrotem, podróż ...
Idąc chodnikiem dostrzegam mnóstwo szczegółów Kamienice,szare bloki budowane dla biednego tłumu ulice pełne brudu walających się po kątach śmieci Tego zjawiska nie uleczysz więc odcinasz się od reszty Żebraków pieprzysz patrzysz na nich wzrokiem z góry Przecież może iść do roboty ale nawet się nie trudzi Dla niego łatwiej jest wyciągnąć ręke niż sumienie obudzić Ma żołądek pusty mówi ale Ciebie nawet to nie rusza Lepiej zapaść w sen Morfeusza niż żebrać w katuszach Tak twierdzisz wiem lecz czasem ziomek przypuszczam Że nie tylko wódka utrzymuje pijaczynę przy swoim życiu Przytoczę jeden z mitów zagubiony na dróg rozgraniczu Jak bohater w jednym labirincie z wrogiem Minotaurem Zabawne to nie jest widzisz nie patrzy w oczy prawdzie Chodzi żebrze,okłamuje,kradnie myślisz że najłatwiej Będzie wsadzić go do paki żeby na śmierć się nie zapił [br ...
elo, jeden z moich starszych tekstów ;] chciałbym kiedyś to nagrać i wolałbym wiedzieć co myślicie o takim tekście;
ide z ziomkiem starym chodnikiem, nikogo w okół nie ma, ulice spowija tylko światło samochodów, deszcz spada z nieba. przed nami jedzie taksówka, jedzie po kogoś, ale jeszcze pusta, kierowca sam jedzie przez miasto, ma akurat na drugą zmiane. musi jeździć w nocy - do tego jest piątek, współczuje mu, tak jedzie i myśli - wrócę, prześpie się, i znów jeżdże tu. albo może idzie potem na impreze, urywa się z pracy, i tak ma wystarczająco płacy, biedni - nie interesują go tacy. lubi się zabawić, troche alko albo coś innego, bardziej interesującego, woli coś mocniejszego - a może... a może jest taki jak Ty czy ja, kolejny dzień nic się nie zdarzy, ...