jeden z pierwszych tekstów, liczę na cenne porady i pomoc w obraniu dobrego kierunku
Musiałam zostawić ślad pośród fałszu i pogłosek
W tamtym miejscu, koło klubu, w którym stawałeś się bossem
Jedno miejsce, pare imprez, sześć kielonów na godzinę
Takie
tempo pozwalało mi czuć że w końcu żyję
Znałeś mnie, wiedziałeś, że to o mnie mówi ten wers jeden
Mówię, co myślę, a nie co wypadałoby powiedzieć
Robię, co chcę, kiedy chcę, z kim chcę i w jaki sposób każę
Zapamiętasz każde z odniesionych przeze mnie obrażeń
,,Jesteś dopełnieniem mnie", mawiałeś, kiedy wypiłeś
Jeszcze więcej mi mówiłeś, gdy wciągałeś kokainę
,,Nie chcę robić już w tej branży, wypalam się, to bez sensu"
Wypalałeś przy tym co dzień po dwadzieścia parę skrętów
Co nas gubi w mejskim życiu? ...