W prawym narożniku, ważący 65kg Patek!
W lewym narożniku STOI SMIERĆ!!!
1.Przedemną walka życia, moim wrogiem śmierć
Co pochłania wielu ziomów, rozpoczyna żer
Czaszka lśni od krwi, ostre zęby diabła
Tu nikt mi nie pomoże, sam o siebie zadbam
Pierwsza runda start, obustronny prestiż
Muszę myśleć jak, położyć śmierć na deski
Nieczyste zagrania, śmieje mi się w oczy
Bo nie mam takiej mocy, bym mógł ją czymś zaskoczyć
Koniec ceregieli, łapie swoją kosę
Chce zabrać mi życie, muszę iść za ciosem
Każdego dnia, chcę połączyć sensu końce
By nie skończyć tak, jak mój zmarnowany ojciec
Koniec pierwszej rundy, modlę się do Boga
Chcę by sił mi dodał, nie jestem jednym z pogan
Patrzę na śmierć, która stoi w drugim rogu
Nie widać zmęczenia, lubi karać swoich wrogów.
Ref. ...