Jakoś wciąż nie jestem w stanie zrozumieć definicji co poniektórych 'podgatunków' rapu. Pewna osoba powiedziała mi jakiś czas temu, że słuchał w zupełności innego rapu, niż ona. Rzekoma zróżnicowanie tkwi w przekazie, klimacie utworu, oraz w samym brzmieniu. Jedni wolą rap na klasycznych bitach, drudzy kładą nacisk na elektronikę, ale mimo wszystko mniejsza o to brzmienie. Chodzi o przekaz. Nie rozumiem czym się różni np. trueschool od oldschoolu. Może to brzmi śmiesznie, ale wszystkiego nie jestem w stanie pojąć.