Wykonawca: TrooM Nazwa Utworu: Tylko jedna Szansa Rok produkcji: 2k11
Właściwie? Track który nie miał powstać. Spontan wykonany prosto z serducha, pod wpływem wkurwienia. Ostrego wkurwienia. Powiedzcie tylko co o nim sądzicie, tylko tyle chce wiedzieć.
:: zobacz ilu takich ludzi miesza w swoim życiu tak już za małolata, pierwsza impra, feta idzie w was od małego ciekaw świata, nie świadomie robią nam a na zakończenie smutek, śmierci gorzki bardzo żal to historia chłopca, który nie chciał iść przez życie sam czy w rodzinie, czy na dworze, ważną rolę wszędzie grał nic nie wiedział jaki jest ten cały osiedlowy smak matka z ojcem go chronili, żeby nigdy nie spadł tam chłopak marzeń całą głowę, chciał je spełniać tu i tam najważniejsza była piłka, w której chciał podbijać świat jako pięciolatek zaczął grywać, zakochany tak małe miasto, a boiska wcale nie było już tam lecz to mała jest przeszkoda, przeskakiwał przez nią sam bez warunków na betonie uczył się każdego dnia tylko piłka, i bez przerwy, nie chciał w nic innego grać ...
Tak wiem, co sobie myślicie, kolejny gówniarz promujący się na dissach, lecz jesteście w błędzie. Zamieszczam owy diss z racji tego, iż to JAK NARAZIE jedyny track po ogarnięciu sprzętu, który i tak nie jest jakiś tam wysublimowany. NIedługo podrzucę coś godnego od siebie, I promise. Póki co Enjoy, oczywiście komentujcie, oceniajcie, no bo po to jest ten dział, czyż nie ? :D
Siemka, przesłuchajcie mój pierwszy kawałek pod tytułem ' jedna Pasja ' Niestety kawałek nagrywany na kamerce, więc jakość jest lipna, ale juz niedlugo kupuje Behringer C1U. Proszę napisać co zmienić w swoich kawałkach ( narazie się z tym wszystkim zapoznaje ) Chcę tylko dodać, że tekst był napisany przeze mnie.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=14HbjtVaMFE[/youtube] Zapraszam do odsłuchu! Jak możesz również polub mnie na facebooku! :: http://www.facebook.com/MarchiosBeatz ::
Napisana dziś szesnastka, liczę na opinię, będę prawdopodobnie pisał dalej:).
Tak to w tym chorym świecie właśnie jest, wszystko przeciwne, do tego co Pan chce, bez zmian, mija kolejny dzień za dniem, wszędzie podziały na rasy i wiele złudzeń, czasem marzę, by ten świat była chorym snem, świeca życia się pali, aż nadejdzie ten dzień, gdy nadejdzie to, ostatnie życia tchnienie, zrozumiesz, prawda systemu była złudzeniem. Nieważne czy sędzia, adwokat, lub polityk, jesteśmy jak łzy wypłakane przez Bałtyk. Wszyscy wspinamy się na tą samą góre, różnymi szlakami, ku prawdzie niepróżnej. Ta sama krew płynie w każdym człowieku, wszyscy jesteśmy z niebiańskich kręgów. Wszyscy umrzemy , mogę za to poręczyć, wszystkie drogi życia prowadzą ku śmierci.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=0v6ikLebM20[/youtube] [ Komentarz dodany przez: Driada: 2012-02-22, 08:40 ] Każdy post powinien zawierac min. 3 słowa. Warn!
1. Tak to w tym chorym świecie właśnie jest, wszystko przeciwne, do tego co Pan chce, bez zmian, mija kolejny dzień za dniem, wszędzie podziały na rasy i wiele złudzeń, czasem marzę, by ten świat był chorym snem, świeca życia się pali, aż nadejdzie ten dzień, gdy nadejdzie to, ostatnie życia tchnienie, zrozumiesz, prawda systemu była złudzeniem. Nieważne czy sędzia, adwokat, lub polityk, jesteśmy jak łzy wypłakane przez Bałtyk. Wszyscy wspinamy się na tą samą góre, różnymi szlakami, ku prawdzie niepróżnej. Ta sama krew płynie w każdym człowieku, wszyscy jesteśmy z niebiańskich kręgów. Wszyscy umrzemy, mogę za to poręczyć, każda droga życia prowadzi ku śmierci.
Zapraszam do odsłuchu kolejnego kawałka. Track został nagrany z Tsarem i jak rzadko kiedy nie jest nagrany na kradzionym bicie:]. Tekst ma tematykę myślę, że motywującą, jak sam tytuł wskazuje, mówi o tym, że mamy jedną szansę i nasz los jest w naszych rękach. Sprawdzajcie, oceniajcie komentujcie.
Dwie szesnastki napisane spontanicznie pod wpływem nerwów . Zapraszam do lektury :)
1. Przemierzam kilometry w stumilowych butach, pozytywów brak, konsensus ze sobą to sztuka, czuję złość, na twarzy radość, aby ślady zatrzeć, noszę ze sobą maski, jakbym grał w teatrze, każdy z nas ma dwie twarze, czuję się jak Hanibal, nie poznajesz mnie ? Tak bywa, wybacz, chcę odkrywać, odlecieć w ciemno, w nieznane, jak Twardowski na księżyc, albo jeszcze dalej, słońce poszło spać, gwiazdy oświetlają niebo, kolejny zmarnowany dzień, znowu czuję niemoc, wcale nie jest dobrze, dzisiaj raczej bez sensu, no bo idę do przodu, a nadal stoję w miejscu, zwykle latam z uśmiechem, nie mówię, że nie mam wyjścia, ale czasem to po prostu, pigułki murti - binga, to co daje szczęście, pęka jak mydlane bańki, użalam się... ...
(Ref.) Jest tylko jedna szansa, bez żadnych dodatkowych, ja czuję, że wykorzystam właśnie tą jedną, wiedz, że nie dzielę ludzi na dobre i złe strony, a ja z moim rapem trafiam prosto w życia sedno x2
twarze bledną, otwieram puszki pandory wieczko, a te skurwysyny dostać propsów tyle też chcą, będę rapu Wentą, chcę rozwalić właśnie ten dom, i wiedz, że debile u mnie nic nie wywęszą, ten to chuj, tak o mnie niektórzy myślą, ale ja ich pierdole i jak Don jade do góry windą, jestem blisko, ale oni wciąż tego nie kminią, jak wygram, wrzasnę im głośne "adios", zegary wybiją dwunastą, ale ja wciąż nie będę spał, ludzie mnie lubią, chociaż mam wiele wad, brat, wiedz, że nie obchodzi mnie twoje zdanie, (szczerze?-) mam na nie serdecznie wyjebane, wiem, ...