Dzisiejszy świat w całości wyprodukowano w chinach,
spotkamy ten kraj, nawet gdy pójdziemy do kina,
ale ja do dziś mam w buzi ten słów zalew,
i dalej reprezentuję złodziei godnie i wytrwale,
odkładam czasem kartkę i szukam głupich afer,
jednak później z kolegami znów chwytam za papier,
wciąż szukam tą datę, kiedy zacząłem grać,
a, że czasem fart, to i tak jest dalej rap,
patrzę w dal, a znów z rąk ucieka mi czas,
gdy z głośników leci bas, daj posłuchać chociaż raz,
rozwinięty maszt, powiedz ile w tym siedzisz lat?,
a ile wiosen teraz na karku masz?,
na majku znów ten liryczny zbrodniarz,
i wiedz ziomek, że żaden ze mnie modniach,
sąd nad tymi, którzy kiedyś mnie oceniali,
teraz pozdrawiam ich fuckenem z oddali
Trzymam się kursu, wyznaczonego wcześniej,[br ...