To mój jeden z pierwszych tekstów. Bardzo proszę o opinie czy się podoba czy nie bardzo...
Na początek bragga czy coś w tym stylu.
1.
Nowy raper powstał właśnie na ulicy.
W słabe piosenki rzucam torbą zniczy.
Więc zacznijcie trząść swymi krzywymi pazurami,
Bo wkrótce kończę z żałosnymi raperami.
Jak nie nadajesz się kaleko do pisania,
To mi sceny szmato nie zasłaniaj.
Kogo głosem wypełniło się te pomieszczenie?
To ja, ten psychopata i szaleniec.
Możesz już odkładać na swój ostatni wieniec.
Wszystkie wątpliwości rozwieje Ci me imiennie.
grzechu – tak mnie od zawsze nazywano.
Ugięło aż Ci się z wrażenia kolano?
Jadę po was jak po dzieciach rozpędzonym pługiem,
I ugięło Ci się kurwa drugie.
Jak coś rozpierdalam to w pył i z hukiem.
Słowami każdego skurwysyna ...