Bardzo fajny chilloutowy kawalek, szczerze polecam. Klip nakrecony rowniez moim zdaniem w dobry sposob, ciekawe ujecia, taki luzny wakacyjny klimacik ;) I ruda pani z refrenu powoduje ze az sie chce na to jeszcze bardziej patrzec ;D
Nadszedł ósmy dzień prawdy, który jest następny po poprzednich siedmiu...eee, jeszcze raz. Dziś mam zaszczyt przedstawić materiał z Ostrołęckiego podziemia, który jest kontynuacją podobnego materiału, który miał premierę w 2006 roku. "8 Dzień Prawdy - Mixtape", bo taki nosi tytuł, podobnie jak "Siedem Dni Prawdy - Mixtape" był zbiorem numerów, które powstawały w trudnych warunkach, często "pod wpływem", choć myślę, że bardziej zajawki niż alkoholu. Są tu numery nagrane specjalnie na ten mixtape, jak i takie, które miały trafić na całe płyty, które nigdy nie powstały...i zapewne nigdy nie postawną (pozdro Sensu Stricte). Na majkach miejscowi oldskulowcy (Sensu Stricte (Bendyx, Danda, Wadyń), Trjada (bINEK, Jotaeras), Kerub) i młode koty (Karwan, Kost). Utwory pochodzą z okresu 2004-2008. Ogólnie "Kino Moralnego Niepokoju" warte sprawdzenia.
Wydany: 2008
Tracklista: 01. Play feat. Bendyx, Wadyń, Danda '04 02. Czarny Kurp feat. Wadyń '08 03. Nie ...
:: :: Przedstawiamy kolejny klip promujący album Diox/The Returners "Logika gry". Teledysk do utworu „Jeden zwykły dzień" wyprodukowała ekipa Letemknow. :: ::
Jak dla mnie kozacki teledysk. Naprawdę zajebisty kawałek, a klip do niego zobrazował to co jest nagrane na pętli :)
Godziny i minuty , dni i tygodnie tak odlicza czas miasto zachodnie nas tu cieszy kardzy dzień , kardza godzina a w naszych głowach krąży owocna rozkmina
Mija dzień za dniem , tydzień za tygodniem A mi wciąż budzi blask padający za okien wstaje cięzkim krokiem , przeciągam sie na wyrem Uśmiecham sie , oddycham w miejskim pyle (ta) Zegar tyka , 7 na zegarku . Czas sie ubrac Znaleśc w sobie spokój , wyciszyc sie jak budda Sztuką jest zachowac w sobie spokój , zyc w ciągłym toku nie zatrzymac sie , nie chwytac sie pokus Wychodze przez dzwi , słońce świeci mi oczy W głowach pełno myśli , tworzy sie iloczyn ruszam w miasto z kilokoma rozkiminami ...
Proszę o komentarze dotyczące mojej zwrotki pisałem ją wczoraj w nocy ;p
Czuje dziś z rana, że muszę wstać wypełnić głód. Jak zwykle mam zajawkę na chęć rapowania. Wstaje z łóżka oby prosto do komputera. Zrobić nagrywke bez zbędnego pierdolenia. Ledwo otworzyłem oczy, już czeka nowa zwrotka. Rytm świeżego bitu moją wenę popędza. Bas w głośnikach mocno dzisiaj napierdala. Mikrofon przy twarzy, nawijkę się poprawia. Rytm na pętli zamieściłem bez narzekania. Jeszcze do poprawki czeka druga sylaba. I kolejny tekst dobrze się wymawia. Znowu czuje spełnienie i mnie to jara. Teraz zwrotka jest ostra jak zabójcza piła. Flow na tym bicie konkurencje pozamiata. Z tego się wywodzę z dobrego miejsca. Wiedź synek studio to moja druga kochanka.
:: Drużyna Mistrzów oraz marka PIT BULL (www.pitbull.com)prezentują kolejny klip!Bosski Roman & Wojtek Sokół "Jak Zaczynasz Dzień"prod Wal&Gura z gościnnym udziałem Atrura Szpilki oraz Andrzeja Wawrzyka nagrany został dzieki uprzejmości siłowni Knockout Gym w Warszawie. Zapraszamy serdecznie do wspierania akcji Drużyna Mistrzów
www.facebook.com/druzynamistrzow
DRUŻYNA MISTRZÓW to projekt, który powstał z inicjatywy Artura Pszczółkowskiego oraz Romana Bosskiego . Akcja DRUŻYNA MISTRZÓW jest kierowana do młodych ludzi, którzy często nie wierzą w siebie, a w ich życiu dominuje nuda i zobojętnienie. Celem tej akcji jest propagowanie zdrowego stylu życia, rozwijania pasji i talentów poprzez sport oraz muzykę. Akcja ma na celu zmobilizować młodego człowieka i natchnąć go do działania, obudzić w nim ducha walki o lepsze życie. Chcemy wszystkim, którzy przeżywają ciężkie chwile pokazać, że nie są ...
siedzę na ławcę zaczyna padać deszcz kartka zmokła długopis z resztą też jak jest wiesz jestem za młody by uczyć wiem że nie raz głowę będą mi suszyć poruszyć muszę się z tego miejsca kropla deszczu płynie po kilku wersach mógłbym jak idiota topić żale w procentach lecz nie przemawia do mnie rola oponenta mokry atrament niosę i przepisuje od podstaw zastanawiam się nad weną która mnie poniosła podniosła z kolan gdy nie było pomysłu to daje mi siłę jak mięśnie kulturystów nie będę kłamał chcę osiągnąć szczyt mam w domu trochę czarnych trochę CD płyt żaden wstyd pochodzić z gorszej chaty jedni są biedni żeby inni byli bogaci
pisałem pod instrumental "Tede Zeszyt rymów" tak mnie naszła dzisiaj wena to napisałem coś komentujcie ;) [br ...
Jeśli macie dobry dzień, posłuchajcie tego numeru, jeśli macie zły dzień - posłuchajcie tego numeru i miejcie dobry dzień.
BAT SKUAD, czyli bracia Gallanto i Barto mają dla Was porcję pozytywnych emocji. Spontan zarejestrowany w wakacje, lekko poprawiony i puszczony teraz, żeby dać odrobinę wakacyjnego klimatu w szare jesienne dni. Na zdjęciu okładka mixtapu Gallanta - Gallantine's Finest, który możecie sprawdzić tu: www.youtube.com/user/gallantines lub tu: www.facebook.com/n1gallanto znajdziecie tam też parę innych kawałków i ciekawostek.
Zwyczajny dzień, deszcz i szaruga za oknem chodnik mokry od łez zakrywa ten nołsens i gdzie jest tu sens gdy chmury maskują słońce do okoła smutek i czerń a ja sam ze sobą krocze dusza na ramieniu a może duszą jest przede mną zostawiła mnie styłu a ja sam muszę pełznąć w tym bagnie kłamswt, nie ufności, nie dotrzymanych obietnic każdy rzuca słowem na wiatr lecz mało które z nich spełni takie błędne koło lecz już chyba koło popada w obłęd ile można tak wmawiać, że niby wiem co jest dobre a i tak gdy dojdę tam gdzie dojść było celem zmienię zdanie na inne bo tamto nie było szczere życie zwykły marketing wszystko da się sprzedać ludzie są jak bazar łakną to czego im trzeba kupią wszystko bo słyszą to ...
Ogólnie z przyjaciółmi zrobilismy spontanicznie track u Hasha na bicie Mattiego w moje urodzinki przed impreza. Jedna rzecz co mi nie lezy to ,ze Tomek dal podwojnie moj wokal lub podbitka jest za glosno ale poprawie to za tydzien lub dwa jak go odwiedze
Mój pierwszy tekst więc proszę o krytykę jeśli tego wymagają słowa lub wersy, mam nadzieję, że nie jest zbyt ubogo i liniowo.
:: Budzę się jak co dzień, na twarz mi świeci słońce, Od rana czuję wenę, czuję w sercu progres. Biorę w rękę zeszyt, atrament już na kartce, ziomeczek z Tarcho Reku, czeka już na klatce. Wbijaj do mnie mordo, mam w głowie nowe słowa, Włączam już głośniki, a bicie ty mnie prowadź. Mama robi szamę, browar czeka w butli, Dzisiaj wiem na pewno, nie będzie żadnych kłótni. Powietrze ze stolicy, przepełnia moje płuca, Lecz co mi teraz po tym, jak szluga w usta, wrzucam. Wdycham siwy dym, siedzimy na balkonie, z lewej strony Bródno, Ursus po prawej stronie, Warszawy panorama z tego miejsca, stąd widziana, delektuję się widokiem, patrzę obok ...
Siemka, przed chwilą skończyłem to pisać, czekam na oceny i uzasadnioną krytykę. :)
Dzisiaj nie włączę kompa, spędzę dzień oglądając tivi, od razu 15 minutowe reklamy, od razu ryj mi się krzywi, ale oni muszą się wyżywić, wreszcie leci jakiś program, szkoda to oglądać, zakonnica pokazuję jaka ona duchowna, jadę dalej, po drodze mijam serial z typem co ma downa, na kolejnym kanale, jakiś pajac robi z siebie klowna, niech już zostanie ten kanał, przynajmniej się pośmieje, przerzucam dalej, policja gania się w kółko ze złodziejem, oglądając te gówna, lecą kolejne minuty mojego życia, coraz bardziej mnie to nudzi, czuję jakby powoli usypiam, ale nie mogę spać, łapię pilot jadę na dalsze kanały, MTV, leci program gdzie umawiają się lesbijki i pedały, jestem ciekaw kto jest tak pojebany że to ogląda, wyłączam telewizor, leniwie ...
Postanowiliśmy napisać coś razem, taki lajtowy tekścik :)
LGN & DerrenB - Dzień Horrorcore'u.
DerrenB: Sześćdziesiątka na karku, pewien staruszek. Mieszkał na górze, w bloku pełnym ludzi, Z rana znów chciał się obudzić, Tym razem nie mógł, czuł, Że ktoś go dusi. Złapał za uszy, wyrwał mu oba, Jakieś ostatnie słowa? - oprawca z uśmiechem dodał. Nie odważył się ruszyć, miał nóż przy gardle, Rozciętą już nogę, i przebitą warge. Całe życie na marne, marzenia o przyszłości, Świeżo upieczony emeryt, z połamanymi koścmi. Czym sobie zasłużył, wie tylko psychol, Wyżerający właśnie jego mięso, na żywo. Wycinał jak żniwo, kolejne części ciała. Przekroił na pół, powoli go zjadał, Nigdy nikt go nie złapał, pewnie grasuje nadal.
Budzę się rankiem i wciąż to samo w głowie Ubierając się myślę - dzień jak codzień Szarość za oknem i zgiełk z miasta Powodują to, że od tego mirażu się odwracam Podchodzę do zeszytu pełnego rymów Zaczynam wszystko czytać, jednak od tyłu Chcę wspominać to co działo się przed chwilą Niż dzieciństwo, które koszmarem dla mnie było Optymistycznie patrzę w przyszłość, bo dorastam Liczy się coś więcej niż tylko kariera i praca Nie wątpię jednak w swoje możliwości i ambicje Mimo hałasu, w głowie zawsze spokój i zacisze Zawsze przecież mogę iść sprawdzoną ścieżką Wybrać zawód sprzedawcy, czekać na kolejny miesiąc Wolę jednak przelewać myśli na kartkę Dzielić się tym, bo tak jest mi najłatwiej
I choć życie czasami daje się we znaki Rozpatruję propozycje Boga niczym ...