Zamknięte okno, pusta klatka znowu cisza, Kolejne smutne chwile, których nikt już nie przelicza, I nikt cię nie rozlicza, nikt nie daje drugiej szansy, Lecz spierdolisz raz coś w życiu będziesz spisany na straty,
Dla wielu martwy, lecz w niektórych sercach żywy, Potraktuj to poważnie, tutaj nic nie ma na niby, To życie jest chore i było chore od zawsze, W tłumie tych pieprzonych gadek, musisz znaleźć to co ważne,
Światem nie gardzę, szukam tylko prostych odpowiedzi, Na te wszystkie sprawy, których życie nie chce zmienić, Wśród miejskich cieni, gdzie nie mogę znaleźć światła, Na chodniku z dzieckiem, leży kolejna młoda biedna matka
Taki czas nastał, że jest już mało dobra, Kolejne wojny, których nikt nie chce rozwiązać, bez broni, przemocy i agresji, kulturalnie, Dla tych rządzących durni, ...
Odchodzę ze łzami w oczach od drzwi Twojego mieszkania Mnie opętuję strach a Ty nie jesteś całkiem sama Po drodze przemyślam wszystko co przeżyliśmy I dochodzę do wniosku że się pogubiliśmy Czasem potrafimy przejść obojętnie bez słowa Nie możemy tego znieść, a każdy w sobie to chowa Bo strzelamy ciągle fochy, kompletnie bez znaczenia Na przywitanie "siema" , a potem "do zobaczenia" Ja tak nie potrafię, za długo już Cię znam Nawet nie umiem opisać jak bardzo Ciebie kocham Jesteś kimś najważniejszym, bez kogo nie mam życia Nawet po dniu dzisiejszym, smutek ukazuje skrycie Wiąże z Tobą me marzenia i tylko z Tobą kotku W sercu mam dla Ciebie miejsce, ja to czuje w środku Że jesteś tą jedyną, tą na którą czekam Gdy widzę Ciebie samą po prostu się uśmiecham
Krople deszczu spomywają tapete na jej twarzy Ona stoi twardo i patrzy na przejeżdżające autokary Mini spódniczka, kozaczki taki uniform służbowy Biuro obsługi klienta szyld: dostęp cało dobowy Podciąga spódniczke, która i tak nie wiele zakrywa Jej oczy błyszczą niemal jak złoty smok w Chinach Zatrzymuje się samochód ona szybko wsiada do środka Klient dodał gazu do dechy aż zamieliły mocno koła Łapie ją za kolano jednym okiem zerkając na drogę Ona uśmiecha się słodko myśląc wiem, że dłużej nie możesz Zjeżdżają na pobocze chłopak płaci za dzień z góry Ściąga z niej ubrania orgazmu dostał na sam widok skóry Taka krótka historia z dnia pracuje jednej z kobiet Jednej z wielu na co dzień pracującej ma drodze Może zabawna jest trochę ale jednak prawdziwa Dziewczyna nawet nic nie zrobiła a kasę zarobiła ...
Pytanie jest nade mną . Okey do rzeczy, niedługo będe mieć gramofon oraz płyty winylowe, zaznaczam, żę nie jestem kompletnym laikiem . O co mi chodzi . O to , że chciałbym wtłoczyć do moich produkcji krótkie wstawki wokalowe (1 do 5 sekund max) aby utwór z założenia prawie instrumentalny nie był nudny, by po pierwszym przesłuchaniu słuchacz pragnąłby powtarzać tą czynność .
Sprawa :
Załóżmy, że mam gramofon z napędem bezpośrednim oraz płyty winylowe, gdy już to wszystko zgrałem do postaci pliku przychodzi najgorsze, czyli bit wchodzący w wokal . Jestem sceptyczny jeżeli chodzi o usuwanie bitu, ale czy można to jakoś zamaskować, żeby to wyglądało na profesjonalizm, czy może szukać jakichś programów wokalowych z gotowymi barwami głosu ???????????? Sam już nie wiem .
Wiem jedno tworząć całkowicie w 100 procentach instrumentalny utwór będzie on mniej ...
Od niedawna skarbie jesteś całym moim światem, I musisz to wiedzieć ze o tobie myślę zawsze, Gdziekolwiek jestem i cokolwiek robię, Ty zawsze kochanie siedzisz w mojej głowie, Tez jesteś w moim sercu! Głęboko schowany, Mam nadzieje tylko mój i nie mają inne panny, Właśnie ciebie, tego, kogo pokochałam, Tego, za którego życie swoje bym oddała, W twoje oczy spoglądała przez wszystkie dni i noce, Bo to dzięki ich blaskowi między gwiazdami krocze, Mam nadzieje ze z tej drogi życia bez ciebie nie zbocze, Bo chce z tobą żyć i umierać weź to doceń, Co dla ciebie mogę zrobić, i co dla mnie się liczy, I nie mam zamiaru szukać tutaj żadnych przyczyn, Które mogły by źle w płynąć na nasze przyszłe życie, Bo gdy nie ma cię przymnie wtedy z tęsknoty ryczę, Mam ...
Życie to nie bajka ! To przez nią jest było i bedzie przez nią miłosci nigdy nie zdobende a potem ona mówi weź się odpierdol a ja na to weź się pani pierdol nie umiem już zyć i kochać , ja chce rapować i bić a potem nie umiesz już tego a ja na to .. TO przez me Ego firma , pih i peja TO MOJE życie Jebię kazdy kolejny dzien bo przez zycie ide a potem mówie ludzie to me bicie na rapie pracuje bidmasteruje nie jestem jak inni pozerzy , lazerzy joł
Kolejny dzień budzi się w wspomnień lesie, to tylko sen kolejny raz mą przeszłość niesie wstaje łape kartke i krece cos na nowa nute niczym stary fidiasz obrabia posag swoim dlutem przez pryzmat szyb wita mnie znów poranek zatracam się w nim niczym kurz spadający z firanek i żyje dalej w tym codzienności szkwale wszystko co z wami związanę w głębi duszy pale mam to czego pragne was mi juz nie potrzeba nie wroce nawet gdy wewnatrz mnie zapapanuje bieda zatracam sie w tym i tylko "cyk cyk" me serce bije czuje się jakbym był cześcia w jakiejsc chorej machinie nie pozostanę w waszej pamięci zwykłym trybem to ja wśród ściółki jestem prawdziwym grzybem wyperswadujecie mi, że to co mówię to tylko gówno? i tak według własnego alter ego jadę z wami równo[br ...
W sumie mój pierwszy tekst na tym forum he, Enjoy B-)
Twarze stek wydarzeń na obrazie Ukazuje o czym marzę normatywem litry skażeń Nie wymarzę z przeszłości obrażeń Czasem uciekam w oazę i powracam do witraży Klęski zła nic się nie zmienia Pięści krwawe jak wspomnienia a kran łzami się wypełnia Tragedia ludzka zawiść gniew pycha Zemsta nie raz oślepiła nie jednego zabiła Dobre imię splamiła a z nazwiska piętno Kobieto nie ma lekko miłość umarła jak przyjaźń To wieko kaleczą ropną powieką Zakrywa się iglica martwe ciała kostnica Wojna nie raz wita póka do drzwi dzieciaka Robi na umysł zamach żołnierz zarazem ofiara Starania by było dobrze gdy chłód na dworze Obrócone w zło morze przez życie upokorzeń
To piekło każdego chłopaka Który nie raz szlochał w ...
7 Tracków w 7 dni. Qvadrat Studio uderzenie. Podziemie Kołobrzeg prezentuje 7 systemowych tracków z przemysleniem. Zachęcam do pobierania Albumu i słuchania jak Najglosniej :D
Kiedyś w przyszłej przyszłości będę zamierzał coś nagrać i takie coś wyszło z pod mej klawiatury nieco o niczym, ale miałem takiego nastroja by to skleić to i tak się pochwalem :D
Ta trwajaca bezustannie cisza mnie zabija daj to tak głośno by sąsiadom bujała sie szyja Nich ten bas rozpierdoli ci bębenki babcie ze strachu chowaja sztuczne szczeki Wczuj się chłopaku w tę jebane dzwięki to dla łaków zwiastun nachodzącej udreki Hejting koleś tu jest niewskazany bo zamknę cię w garażu i zgubie klucze od bramy Podstawie werbel z tego jak bijesz o sciany a z dzwięku radiowozu zrobie sampel posmigany Tym właśnie bitem z uśmiechem szaleńca doprowadze twoich starych do zawału serca mówisz, że nie wirzysz wcale nie musisz i tak po oddechu słychać, jak się dusisz wiec sie nie ...
Widzisz to na co dzień i nie możesz uwierzyć gdy świat twoich poglądów jest już przeszły prawda znikła pozostawiając miejsce dla głupstw prawdziwe wartości odeszły w róg nowe gwiazdy, nowe trendy, nowa moda to zły przykład to minie jak pogoda miejsce to nie ma wiarygodnych podstaw bez wartości zakłamana ideologia zamknij umysł nie dopuść do skazy jednym pstryknięciem zniknie to o czym marzysz więc przymknij oczy na to nie da się patrzeć cała galaktyka zaraz zbladnie cena nie gra roli a do zdobycia jest dużo wyłącz tv,radio i zdmuchnij to jak pióro z ogromną ręką wychodzę z tego cało zostawiam scenę głupim gwiazdom i pedałom kino bez tłumu jest tylko szum mikrofon brzęczy roztrojony od bzdur wybierz co najlepsze z czego będziesz miał korzyść jak przebity balon zmiękną powietrze im się ...
Heh, dobra, pisałem to specjalnie, dla koleżanki która mi się podoba, pokazałem jej, odniosłem sukces, zupełnie jej się spodobało. :D A i to jest bez tytułu, nie chcę mi sie z tym pierdzielić. xD
Gdy ciebie widzę przyszpiesza mi puls, moje oczy obierają na ciebie kurs, poluję aż nasze oczy spotkają się nawzajem, bo nie mam żadnych lepszych zajęć, masz ładne włosy, oczy i ogólnie twarz, wiem czasami zachowywałem się jak zwykły cham, od dawna chciałem powiedzieć, co do ciebie czuję, może to tak nie wygląda, ale w serce mnie to kłuję, czasami w chuj się martwię o ciebie, wiem nie mam u ciebie szans, ale ja to jebie, heh, i pamiętaj że nigdy nie kupię rurek, wiem że jestem brzydki, ale do twoich uczuć aspiruję, z całej szkoły, tylko ...
Wjazd typie na psychikę zwarty szereg liter. Karbidem karmię rymy i ładuje we wrażliwych ! Świsty gilotyny raz za razem straszne zmazy. Krwawym szrapnelem z armaty rozpierdalam świat Ugandy ! Słabych zrzucam z klifu weź przytul jedną minutę. Driftujesz swoim fiutem po krzaczastej górce ! Tudzież tematem pokój nie będzie więcej mordu. Czeka Was kraina bogów a w tym lokum nie ma glokków ! Spokój stłumiona wrzawa Tsunami nie zagraża. Fala dzwieku jak krucjata atak na słuchacza ! Jego zmysły są pociski zawsze przekaz w mych wersetach. Mam styl a napędem wiedza żaden przedział forma dzieła ! Napieram za każdym razem zmuszam do kminienia. O czym T.M znów rozbrzmiewa czasem trywialny poeta. Teraz łączę się z przedwiośniem styl + rymy to jest dobre. Postęp zaliczamy ziomek nasze rapowe ...