Tu możecie podawać własne ulubione płyty do których nieraz warto powrócić.
Osobiście mam sentyment do debiutanckiego albumu małpy pod tytułem "Kilka numerów o czymś". Ten album jako z nielicznych ten rozpowszechnił się wśród odbiorców w mgnieniu oka, mimo że nie ukazał się na półkach sklepowych. Jednak zawartość tego krążka rozpierdala system pod względem napisanych tekstów, oraz zaaranżowanych bitów.
Następnym albumem do którego często powracam jest album Tylko dla dorosłych autorstwa Ostrego. Jednak przekonałem się do tego materiału po wielu odsłuchaniach. Na dodatek po włamaniu się do środka opakowania można dostrzec niespodziankę, która umili czas słuchaczowi jeszcze przez kilkadziesiąt minut. Już sam pomysł na stworzenie tego albumu jest wręcz nie do opisania.
W takim razie zapraszam do dyskusji.