Warunki ekstremalne, tak z wjazdem na rampe,
Jeden błąd i upadne, tak jest też w rapie,
Jeden błąd i jestem na dnie, chwytasz się brzytwy,
Zasięgasz Boga modlitwy, weź ten przekaz wychwyć,
A unikniesz bitwy, z innymi eMCe,
Unikniesz karku skręceń, liryczny tercet,
Mam na to licencje, wysłuchaj mnie,
Tu nie będzie ci tak łatwo,
Rap to gra w kótej ciężko jest się ogarnąć,
Gram w to, czasu mało, RAP nie jest zabawą,
Tylko sposobem na życie, wyzwij mnie, śmiało,
A zobaczysz co naprawdę znaczy wytrwałość,
Głęboki punch, wiele szans, każdy ma,
Lecz nie każdy go wykorzysta, dar od Boga,
Dziwny przesłania rodzaj, od z góry wodza,
Nie każdy bogacz, lecz każdy kozak!
Z majkiem na foni, nie jednemu dogodził,
Moim tekstem, moją nawijką, ...